Witajcie w nowym poście :)
Postanowiłam,że napiszę dla Was haul,ponieważ wczoraj wybrałam się na zakupy.Były jak najbardziej udane! A to uwielbiam :) Zatem uzupełniłam braki w kosmetykach,nie obeszło się również bez butów,które kocham i ubóstwiam! Co więcej.....zdecydowałam się w końcu na kupno kwiatka z reguły jakoś specjalnie ich nie lubię,jednak stwierdziłam,że może się do nich przekonam.I jak to ja :D niestety kwiatka nie kupiłam,ale za to dwie piękne doniczki :) I ostatni zakup,z którego jestem chyba najbardziej zadowolona to książka,z racji tego iż mam teraz najdłuższe wakacje w życiu zachęcona dobrymi recenzjami pobiegłam do empiku i "Najdłuższa podroż"Nicolasa Sparks'a jest moja!Co do bloga,mam bardzo dużo pomysłów, na tą chwilę zamierzam zamieścić posty o recenzji kosmetyków,które właśnie dołączyły do mojej kolekcji,a także stylizacje,więc zapraszam do zaglądania,posty już niedługo się pojawią :) A teraz kilka zdjęć,abyście zobaczyli jakie cuda wybrałam :)
A więc,zaczynamy od najciekawszego,czyli kosmetyków :)
Kupiłam podkład z Rimmel'a Lasting Finish,ponieważ poprzedni się skończył,a Rimmel mnie bardzo do siebie przekonał,wcześniej używałam Wake me up i wydawał mi się okej,jednak nie był za bardzo trwały. Za niedługo pojawi się recenzja tego podłkadu,zobaczymy jak się sprawdził.
Dalej puder z Eveline,tusz z Bourjois Push up volume glamour(podobno świetny,sprawdzimy ;) ),i na koniec krem z AA do cery wrażliwej,czyli takiej jak moja.Podatnej na podrażnienia :(
Więc mój odcień to soft beige,na zdjęciu wydaje się być jaśniejszy,jednak w rzeczywistości jest trochę ciemniejszy.Dla mojej opalenizny,która w tym roku i o tej porze jest zdecydowanie za blada byłam zmuszona wybrać właśnie ten kolor.Testowałam go ma bardzo fajną konsystencję,coś podobnego do podładu wake me up,dodatkowo trzymał mi się na dłoni dosyć długo także może będzie bardziej trwalszy,i także bardzo ładnie kryje.Więcej o nim będzie w mojej recenzji.
Następny jest puder,wybrałam ten ponieważ nie był za drogi,kosztował 20 zł,dodatkowo zauważyłam,że firma eveline się bardzo rozwija,także pokładam w nim duże nadzieje.
Krem z AA,także kosztował 20 zł.Powiem Wam szczerze,że jest to mój pierwszy produkt z tej firmy,a także pierwszy takiego rodzaju krem, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam problemów z cerą.W tym roku niewątpliwie dzieję się z nią coś niedobrego,dlatego muszę zacząć działać.Zobaczymy jak się sprawdzi.
Tusz z Bourjois wybrałam ze względu na bardzo dobre opinie,cena wysoka,jednak raz na jakiś czas można zaszaleć :D Okaże się w praniu,czy jest wart swojej ceny,czy też nie .
Piękne doniczki,mają w sobie coś co mnie ujęło.Będą się prezentować wspaniale :)
Pokażę Wam je z bliska :) Bo jestem nimi naprawdę oczarowana <3
Mam nadzieję,że ta książka spodoba mi się równie jak '50 Twarzy Greya', choć jest zapewne o innej tematyce :D Napiszę Wam jej recenzje,już wkrótce :)
Najlepsze zostawiłam na koniec :) To co kocham,czyli buty!! Beżowe szpilki,ze złotymi wykończeniami..dodatkowo zamszowe! Czego chcieć więcej? A ich cena powali na nogi każdego-30zł !
Nie mogłam wyjść z podziwu,dla mnie cena jest idealna,z tego względu,iż ja zawsze dziwnym trafem o coś zahaczę, lub zetrę,więc nie mam co kupować drogich butów :)
Na dziś to wszystko,mam nadzieję,że rzeczy Wam się podobają.Dajcie znać w komentarzach,co o tym sądzicie,i czy Wy także lubicie robić zakupy,bo ja jestem od nich uzależniona ! :)
Do następnego :)
Karolina :*